[Księga gości]

 

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

 

link1
link2
link3

 

talk.pl

Link :: 01.04.2005 :: 14:15
Noi teraz napisze new notke...
Kw...
Wszystko mnie wkurwia jak huj!!!
Nic sie nie udaje...
Czuje sie coraz gorzej:/
Chociaz w szkole skikam jak glupie szalone dziecko to w moim wnetrzu cos sie dzieje...i to cos nienormalnego...tego czego jeszcze nigdy nie bylo...
ciekawa jestem do czego to doprowadzi?:[
Normalnie mam dosyyyyc...
Jeszcze nigdy tak nie bylo:/
Musi byc az tak zle?
Pierdore kw!!!!
W szkole spoko jakos idzie...ale zycie prywatne....hm...przyjaciele...MILOSC:/
O milosci to nie mam co w tej sytuacji gadac bo jej u mnie nie ma...
Milosc najwidoczniej jest pustym uczuciem albo po prostu akurat teraz tak mi sie wydaje i tyle...
Moj umysl przepelnil sie zloscia takze nie wiem co to dalej bedzie...
Nic nie idzie po mojej mysli...
Wszystko na opak!!!
Innym sie udaje...a mi nie...:/
Juz myslalam ze ta wiosna bedzie szczesliwsza wiosna niz w tamtym roku a tu kw co?...gowno!!!
Znowu sie wszystko pierdoli...niszczy...
Normalnie no nie wiem...wukorkuje niedlugo...
Zatne sie na smierc!!!
Co ten swiat robi z czlowieka?
Pierdore i kw KONIEC!!!!
Pozdro dla wszystkich pojebanych i dla wszystkich bedacych w takim stanie jak ja
Noi oczywiscie BK ze mnie jak to ktos mysli...:/


Komentuj(12)


Link :: 04.04.2005 :: 22:07
ŚMIERĆ PAPIEŻA...
To zdarzenie bardzo mnie poruszylo...
Nie wiem jak opisac swoje wrazenia, emocje...
Ale jakos tak dziwnie sie czuje...
Inaczej...
Ehh...
Ale wiemy ze tam gdzie teraz jest czuje sie lepiej...
Prosze was modlcie sie o zbawienie dla niego...
choc za to wszystko co zrobil dla calego swiata powinien miec gwarantowane zbawienie...
Modlitwy nigdy nie za duzo[*][*][*][*][*][*]
****************************************************
Nie wiem kto ma o mnie takie mniemanie...
Jestem pusta...
Nie wiem co to uzalanie sie nad soba...
Nikomu nie umiem i nie moge pomoc...
Po prostu jestem samolubem i niczym wiecej...
No wlasciwie sama nie wiem jak jest naprawde...
To zdanie jednej osobki, ktora nie przedstawi sie...
Ciekawa jestem kto tak wlasnie mysli...
Jest mi z tego powodu bardzo przykro...
Od dzisiejszego dnia nie poddam sie smutkowi czy z nim czy bez niego...
W moim zyciu on nie znaczy...nie znaczyl nic...
Tylko bylo to takim przejsciowym zdarzeniem...:P
Nom i teraz jest spoko looz...
Nie mam co sie uzalac bo nie potrafie zyc w smutku...
Mam taka psychike...
I to mi sie podoba a czasem mam tego dosc...
Hym...
Noi jutro jedziemy z klasa pod pomnik Papieza na Zaspe. A potem nad morze na spacerek i do KFC albo MD...zobaczy sie:P
Dobra na koniec chcialabym pozdrowic wszystkich moich kofanych kolegow i kolezanki...:P
ByE:*
Komentuj(7)


Link :: 05.04.2005 :: 13:22
No to juz mamy 5 kwietnia.
Czas mija bardzo szybko...
Zanim sie obejrze beda wakacje...
Ehh...
jakie to fajne=]
No to dzisiaj z klasą byliśmy na Zaspie oraz nad morzem.
Na Zaspie bylismy po to aby pomodlic sie przy pomniku Papieża i postawilismy świeczki...
Smutno bylo ale pozniej oczywiscie atmosfera sie zmienila...
Noi nad morzem...
Molo...
Plaża...
Osh to bylo...
Spacerowalam brzegiem...
Wsluchiwalam się w fale...
Choc nie szumialy za bardzo...
W takim miejscu...
Dla mnie bardzo magicznym...
Mozna sie wyciszyc...
Uspokoic dusze...
Pomarzyc...
Rozmyslac...
Kocham jezdzic nad morze...
Nie po to zeby sie opalac czy wykapac...
Ale po to aby przejsc się złocista plażą...
To jest najlepsze...
Juz nie moge sie doczekac kiedy pojade tam kolejny raz...
Mam nadzieje ze zdarzy sie to w miare szybko...
jak to morskie powietrze wplywa na czlowieka...
Takie przezycie jest cudowne...
Moze dla innych nic to nie znaczylo...
Ale dla mnie...
Dla mnie bardzo duzo...

Jak narazie dzis nic sie nie zmienilo w moim zyciu...
Choc do konca dnia jeszcze kilka dobrych godzin=]
Pozdro dla wszystkich ziomków z mojej klasy...dla Braciszka=*
(nie pij tyle)...i dla wszystkich, których KOCHAM...:*:*:*:*:*
Komentuj(11)


Link :: 05.04.2005 :: 13:46
Mmmm ..... Mmmmm.... Yeah....Mmmmm....Yeah, Yeah, Yeah
Mmmm...Yeah....Mmmm..... Yeah, Yeah

[Verse 1:]

Baby I just don't get it
Do you enjoy being hurt?
I know you smelled the perfume, the make-up on his shirt
You don't believe his stories
You know that they're all lies
Bad as you are, you stick around and I just don't know why

If I was ya man (baby you)
Never worry bout (what I do)
I'd be coming home (back to you)
Every night, doin' you right
You're the type of woman (deserves good thangs)
Fist full of diamonds (hand full of rings)
Baby you're a star (I just want to show you,you are)

[Chorus:]

You should let me love you
Let me be the one to give you everything you want and need
Baby good love and protection
Make me your selection
Show you the way love's supposed to be
Baby you should let me love you, love you, love you

[Verse 2:]

Listen
Your true beauty's description looks so good that it hurts
You're a dime plus ninety-nine and it's a shame
Don't even know what you're worth
Everywhere you go they stop and stare
Cause you're bad and it shows
From your head to your toes, Out of control, baby you know

If I was ya man (baby you)
Never worry bout (what I do)
I'd be coming home (back to you)
Every night doin' you right
You're the type of woman (deserves good thangs)
Fist full of diamonds (hand full of rings)
Baby you're a star (I just want to show you, you are)

[Chorus:]

You should let me love you
Let me be the one to give you everything you want and need
Ooh Baby good love and protection
Make me your selection
Show you the way love's supposed to be
Baby you should let me....

[Bridge:]

You deserve better girl (you know you deserve better)
We should be together girl (baby)
With me and you it's whatever girl, hey!
So can we make this thing ours?

[Chorus:]

You should let me love you
Let me be the one to give you everything you want and need
Baby good love and protection
Make me your selection
Show you the way love's supposed to be
Baby you should let me love you, love you, love you

[repeat til it ends (about 3 times)]

[Mario (talking):]
Let me love you that's all you need baby

Komentuj(4)


Link :: 11.04.2005 :: 15:06
Hmm...
No to mamy dziś 11.04.2005r.
Jeszcze 2 miesiace nauki i po wszystkim
Ostatnio często sobiem wychodziłam z Aniusia Tykusią:*
Z nia zawsze jest śmiesznie i w ogole jesteś superrr Aniu:*
I Ty wiesz jak jest...
Rozumiesz...

Noi BK...!
W ogole masz wspaniałego pieseczka...
Troszki ciągnie ale...spoko=]
Przezylam=]

W szkolce nic nowego oprocz tego ze szykuje sie kilka klasowek=[
Czyli trza bedzie zakuwać=/

W życiu no wiecie jakim...chyba lepiej...ale bez wiekszych zmian

Heh już nie moge siem doczekac jakiejs najblizszej imprezki...
Bo tak dawnio nie było=[
Mam nadzieje ze wszyscy beda siem dopsze bawic=]
Dziś odbedzie sie MARSZ...w ciszy bedziemy sie przemiszczac od szkoly do kościółka...
Juz niedlugo...jakos na dniach mam zamiar pojechac nad morze...
Znowu powdychac troszki JODU >jak to Matalia mówi< i w ogole przemyslec kilka spraw
Wypozyczylam dzis jakas ksiazke..."Za minute pierwsz miłość"...ciekawe co tam jest takiego...moze przeczytam
No to na koniec pozdrawiam w szczegolnosci ziomow z mojej klasuni:*
TykUsiA:*...naszych pedałków...i Marysie:*...
Komentuj(3)


Link :: 14.04.2005 :: 14:55
Heh no to dziś mamy 14.04.2005r.
Hm...
Ta data cos mi mowi...
Ale co?
Nie wiem:P
Dzisiejszy dzionek byl super...
W szkołce nie byłyśmy...
Wymysliłam, że pojedziemy...
NA ORUNIE:D
Bylysmy sobie w szkółkach:D
Calkiem niezle...
Tylko mamy dylemat gdzie isc:/
Nie spotkalysmy duuzo znajomków...
Wrocilysmy sobiem busikiem.
A potem do Maćka:D
Hehe...
Ahh ta WOJNA PODUSZKOWA...:D:D:D:D:D
Calkiem fajno bylo:P
A teraz sobiem siedzem w pokoiku i czekam na godzinę 16.
Bo wlasnie o tej godzinie znowu gdzies sie wbijamy:D
Jakis piknik...albo cuś:D
Ale jeszcze sie wymysli:D
Ogolnie mowiac jest spoko:D
Ostatnio nie mialam neta wiec nie pisalam notek...
A teraz juz nie pamietam co takiego dzialo sie wczoraj i w ogole...
Troszki dzisiaj na poczatku bylo smutno,
Bo dowiedzialam sie calkiem niezlych rzeczy:/
Ale looz...
Przezyje to jakos.
Przeciez SILNA jestem:P
Dobram konczem...
Pozdro dla....Maciusia, PAuli, Mateusza>moje TY dziecko<, Dagi i PAti:D
CZĘŚĆ 2:
Noi juz nareszcie wróciłam do domQ>20:08<...znaczy juz wczesniej byłam:D
Noi na dworku calkiem fajno bylo...
Tylko ze butki mi sie rozwalily boo...
Mateusz>dziecko< podpalil trawe:/ i gasiłyśmy ja:/
Potem posiedzialysmy na ławkach na boisku...
Noi pozniej odprowadzilysmy Paule...
Po drodze rozsypywalysmy flipsy i same siebie nimi brudzilysmy:D
Bylo BOSKO:D
Dagusia sie obarazila:(
PsEPlAsHaM:*
No a teraz zaraz bede zakuwac z matmy i fizy:/


Komentuj(4)


Link :: 17.04.2005 :: 11:26
No to mamy 17.04.2005r.
Wczorajszy dzionek zapowiadal sie nudnym dniem...
Ale...
Bylysmy sobie w Gdańsku z Tykusią i Natalią K.
Własciwie nic nie kupiłyśmy:/
Jednak opłacało sie jechac...
Przynajmniej spedziłyśmy ze soba bardzio miły czas:D
Potem sobiem siedzialam w domQ.
To jeszcze nie koniec...
Wieczorkiem sobie poszlam do Tykusi.
Wchodze...
Anka wkurzona na maxa=]
A ja w beke od razu:D
Wprowadzila mnie do swojego pokoiku a tam...
Asia, Tymon, Karol, Marta, Kupc...Hm...Pijani?
Aśka napewno noi Tymon tez a reszta chyba nie...
To dopiero bylo heh...
Oni sa tacy zabawni jak sa pijani:D:D:D:D
Pozniej poszli odstawic Tymona i Aske do domu.
A ja z Tykusia zostalysmy u niej na chacie.
Przyszla potem REdi.
Noi tez Kupc i Karol.
Potem jeszcze Olka D.
Noi tak sobie siedzilismy i popijalismy herbatke...
Jak nie grejfruitowa to zwykla...
Ogladalismy wrestling czy jakos tak>super mięli te chwyty<
Po 3 herbatce>21:30< cisnęliśmy do domu...
Noi tak minal wieczorek...
Dzis bylam sobie w kościółku i ks.MaRaS jak zawsze cos sie czepial:D
Ale ja mu sie nie dałam:P
No a dzisiejszy dzionek zapowiada sie bardzo nieciekawie...
Musze zakuć z matmy...
Noi pewnie tez cosik posprzatac:/
Ale jakos damy rade:D
Dobra koncze...
Pozdro dla ziomali z 2b...dla Tykusi:*, Rediego:*, Olki:*, Karola:*, Natali:*, Kupca:*...

Komentuj(5)


Link :: 21.04.2005 :: 16:45
To dziś już 21.04.2005r.
Pisze new note>proszę Aniu:*<
Zaczne od tego że ostatnie dni nie byly bardzo ciekawe...
Ale opisze mniej wiecej co takiego robilam=]
Wiec...
W poniedzialek oczywiscie bylam w szkolce i jak na co dzien smialysmy sie ze wszystkiego co popadnie>lol<...Oprócz klasówki z matmy chyba nic gorszego mnie nie spotkalo:D
We wtorek tez do szkołki=]
Frekfencja mojej klasy co raz mniejsza:/
ale przynajmniej na lekcjach było spokojnie i nawet sympatyczniej niz zawsze=]
Środa...
Mieliśmy klasówke z anglika:/
A tak to oczywiscie Bk...
Z Aniusia na przerwach sobiem gadalam=]
A wieczorkiem nie byłam nigdzie=[ bo też siem uczylam na gegre:/
Noi dziś...
Czwartek...
Ehh...
Tylko 2 lekcje:/
Z gegry pytala z mapy:D
A Aniusia dostala 5=]=]=]
W ogole potem siedzieliśmy sobie w klasie...
Tez chyba z 10 osob...
Noi nastala 9...
Trza bylo iść sprzątać, bo dzis zorganizowali SPRZĄTANIE ŚWIATA:/
No ale z nasza kofana panią wcale nie bylo tak zle:D
Bardzo malo śmieci bylo...
Własciwie wiekszosc czasu spedzilismy na zabawach:D
Na placu zabaw było cool>spoko<
Potem do domu.
Ale jeszcze pozniej przyjechala Natalka=]
Noi fajnie bylo...
Chociaz ciagle krzyczalysmy na siebie i w ogole...
Kcialam ognisko rozpalic a ta mnie popchnela na popiół.
Noi całe spodenki brudne:/

Jutro zapowiada sie fajny dzien:D
A własciwie wieczór:D
W sQl ma być IMPREZA:|..>LOL<
Chyba sie wybieramy ale nie wiadomo=]
Noi jutro z Tykusiem idziem wlasnie:D
Ciekawe czym mnie zaskoczysz:>
Ja sie jeszcze domysle:*
Dopsze to ja juz koncze notencje:P
Pozdro dla koffaniutkich: PAuli:*, Aniusi:*, Natali>dwóch<:*, PAti:*, Dagi:*, Madzi>zdrowiej mała<:*...Marysi:* i w ogole wszystkich!!!Aha noi dla moich córeczek:*

Komentuj(5)


Link :: 24.04.2005 :: 12:27
Oj no to jusz mamy 24.04.2005r.
Nie pisalam te kilka dni, bo mi sie nie kcialo:/
w ogole to nie mialam nawet sily zeby wam to wszysciutko opisac:D
No wiec...

Piątek 22.04.05r.:
Własnie w tym dzionku odbyla sie dyskoteka...
Jusz od dawna planowalysmy z dziewczetami siem upic:D
Noi tak tesz zrobilysmy...
Dyskoteka wlasciwie nie doszla do skutku...bo zakonczyla sie 2h przed tym jak miala sie skonczyc:D A powodem tego bylo to ze nikt nie tanczyl:/
My wpadamy a tu koniec imprezy:/
No to idziem na opony:D
Tam siedzielismy...
A jeszcze przed tem bylismy na kamieniach chyba...
Noi pozniej to jusz na przystanek...
I na bloki...
Bo Dżufo musialysmy wsadzic do autobusu:D
W ogole w ten wieczorek sporo rzeczy sie zdarzylo...
Ale chyba szkoda gadac=]

Sobota 23.04.05r.:
Nikt nic nie planowal...
Pati do mnie przyjechala.
Polazilysmy troszki. Potem zawialo nas do Tyki:* A tam wypilam herbatke i kawke:D a pozniej nawet zjadlam lazanie>nie wiem jak to sie pisze wiec pisze jak sie mowi:P< no a pozniej naszla mnie idea ze pojde z Tyka i tam z tymi na piwo:D no to poszlam:D przed tym musialam jeszcze ufo odprowadzic na przystaneczek:D
Potem czekalismy na piwo jakies 40 min.:/az wreszcie siem doczekalismy i ruszylismy na kamienie:D Tam sobie wypilam 2 i jazda:D:D:D Jak mi sie zaczelo krecic w glowce...o fuck! no to sobie lezelismy:D A potem zawedrowilismy do Tyki:D Zrobilismy herbatke i polozylismy siem:P...
Noi tak ok.21 zawedrowalismy z Mateuszem do domQ...

Niedziela>dziś<:
Wlasciwie to nic sie nie wydarzylo...Ale zamiast isc na msze stalysmy za kosciolem i wyjasnialysmy sobie co zaszlo w piatek:D
I w ogole uznalysmy jedna osobke za fałszywą do kwadratu:D>lol<...
Widac bylo ze sie boi z nami pogadac>LOL2<...
No a teraz to planuje isc z Paula do Grosia a potem to jusz na osiedle do Tykusi:*...

Noi to by bylo na tyle>jak narazie<...
Pozdro dla: Tyki:*, PAuli:*, Madzi:*, Marty:*, Gilusia:*, Niuni:*, PAti:*, Mateuszka:*, Kupca, Tymonka:*, Karola:*, Groszka:*...oj i jeszcze dla wszystkich o ktorych zapomnialam:( przepraszam!!!!
ByE:*

Komentuj(4)


Link :: 24.04.2005 :: 12:37
ref: Teraz znikasz tam gdzie ja nie chcę być.
Nie pamiętasz już znowu tylko sny.
Sam już nie wiesz jak masz posklejać dni.
Samą wiarą w czas nie naprawisz tych krzywd.

1.Taki mój brat, mój kat, taki jest ten świat.
Powtarzał mi tylko my się liczymy.
Mówił my ulepieni z zupełnie innej gliny.
Mówił i nie doszukuj się przyczyny, no bo
Już taki jestem zimny, bo muszę być twardy.
Pełen pogardy dla tych, którzy nie trzymają
gardy.
Takich miliardy, wiesz mało takich jak my.
Jesteśmy tutaj, żeby spełniać swoje sny.
Wyróżniaj życia strony, po której jesteś ty?
Pytał – bez odpowiedzi. Czekał. Oczy przymykał.
Łykał wszystkie te brednie, że życie jest proste.
Wystarczy jeden temat – taką miał ripostę.
Szukał sposobu, ciągle zacierając ręce.
Nieważne jak to robię, ważne, że mam więcej.
Bo przecież o to chodzi – miał w tym trochę
racji.
Karmiony nędznym światem pustych aspiracji...

ref: Teraz znikasz tam gdzie ja nie chcę być.
Nie pamiętasz już znowu tylko sny.
Sam już nie wiesz jak masz posklejać dni.
Samą wiarą w czas nie naprawisz tych krzywd.

2.Porozbijane pięści, uśmiechu brak na twarzy.
Zły chłopak bez perspektyw, nie nauczony marzyć.
Zakazy i bariery, życie bardzo wiele uczy.
Mniej ci daje, a zabiera, by pokazać kto jest
lepszy.
Chciał być silniejszy, pewniejszy, zawsze na
pierwszym planie.
Coraz większe miał potrzeby, często nie starczało
na nie.
O czyste sumienie i kolejną szanse prosił.
Przegrywał i upadał, ale zawsze się podnosił.
Zgubny zwrot wydarzeń, zgubny wpływ sił
pieniądza.
Kiedyś tyle wspólnych spraw, teraz ciężko jest go
poznać.
Zagubiony w miejskim tłumie, dla nikogo nic nie
znaczy.
Utopiony w nienawiści, nie jest w stanie nic
zobaczyć.
Serce przeszywa smutek, ciarki przechodzą po
plecach.
Obojętny na to wszystko, nie mający siły czekać.
I wiesz nie ma co narzekać na dzień, który nas
tak zmienia.
Pytasz – gdzie jest ten chłopak?
Został w moich wspomnieniach...

ref: Teraz znikasz tam gdzie ja nie chcę być.
Nie pamiętasz już znowu tylko sny.
Sam już nie wiesz jak masz posklejać dni.
Samą wiarą w czas nie naprawisz tych krzywd.

3.Jasna strona ciemności, zwiastowana w wielu
znakach.
Dla chłopaka, który w życiu wiele razy płakał.
Ukrywając skrupulatnie łzy, które były prawdą.
Chęć poznania ciemnej strony, która wepchnęła go
w bagno.
Na dno upadł sam. W tej chwili strachu.
Rzucił na swe życie fatum, najadając się
obciachu.
Nie chcę być tam, gdzie ty. Naprawdę nie chcę.
Bo nie idę swoją drogą, w swoją pracę wkładam
serce.
Pomyśl, jakby to było. Zajrzyj w środek duszy.
Nie czekając na jutro – na dzień, który wszystko
ruszy.
Charakter się kruszy, sen kolejny spędza z
powiek.
Przyglądając się tobie, mówię – to już nie ten
człowiek.
Starał znaleźć się przystań i nic z tego nie
wyszło.
Miał swoje pięć i co? I wszystko prysło. Wszystko
prysło...
Wszystko prysło... Wszystko prysło...

ref: Teraz znikasz tam gdzie ja nie chcę być.
Nie pamiętasz już, znowu tylko sny.
Sam już nie wiesz jak masz posklejać dni.
Samą wiarą w czas nie naprawisz tych krzywd. x2


Komentuj(3)


Link :: 27.04.2005 :: 20:24
Dziś mamy 27.04.2005r.
Wiele sie zdarzylo...
Najlepiej to bylo wczoraj:D
Wielką grupą poszliśmy na kamyczki...
No ale po co?
Jak zawsze pić...
Kilka piw, spiryt, pepsi, fanta...LOL:D
Taka mieszanka niezlego kopa daje:D
No tak i mi dala...
Lezalam sama na polu i trzezwialam:D
Potem...bleeehhh:/
Noi tak rozmawiajac z resztka towarzystwa stalam sie normalna:D
A pozniej z Mackiem do domu...
Szczegolow nie opisuje albo tez nie pamietam:D
No a dzisiaj...
Oj nie pilam...nic nie wypilam...
Ani kropelki:D:D:D:D
I jestem z siebie dumna:D
Ale tesz sobie bylismy na kamyczkach i w ogole na osiedlu:D
Tylko jedna rzecz psuje mi dzionek...
To ze musze zakuc z bioli:/
Ale huj...
Damy RADE:D:D:D:D:D:D
Teraz zakoncze pisac te bzdety i pozdrawiam wszystkich pijakow:D
Aniusie:*, Madzie, Paule, Asie, Ufo, Marte>Ty nie pijesz<, Niunie, Mateusza, Kupca, Karola, Groszka, Tymonka, Gorala...i w ogole wszystkich!!!!!!
ByE:*
Komentuj(4)


 

photo lostheart