[Księga gości]

 

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

 

link1
link2
link3

 

talk.pl

Link :: 11.08.2014 :: 22:28
Już połowa sierpnia.
Jak ten czas zapierdala o ja !!!
A ja dalej pracuję sobie na ryneczku, chociaż jest alternatywa na inną pracę Ale zobaczymy.
Ogólnie nie lubię zmian..
Jednakże trzeba coś robić z życiem, a nie stać w jednym miejscu.
Dobrze się tak mówi, gorzej ze zrobieniem czegoś w tym kierunku
W moim życiu marnym pomimo wszystko jest w miarę kolorowo i zabawnie.
Wszystko dzięki mojemu towarzyszowi haha
Nie wiedziałam, że istnieje przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną.
Ale naprawdę! Da się !!!
Bardzo dziwna relacja i jak najbardziej prawdziwa.
Bynajmniej tak mi się wydaje.
Chociaż czasami mam wątpliwości...
Trudno to opisać.
I tak wszyscy myślą inaczej.
A niech myślą. Mam to gdzieś !!!
Następnym celem w moim życiu powinna być edukacja.
Jednak nie jestem za bardzo przekonana, co do tej decyzji.
Nie wiem, co mnie interesuje i z czym mogłabym związać swoją przyszłość.
Cholernie bym chciała się usamodzielnić.
To jest takie trudne
Musiałabym cały czas pracować...
A gdzie reszta życia?
Imprezki, rozrywka, nawet głupie kino czy coś ?
Bez sensu.
Wolę wiedzieć, że pracuję i mogę sobie pozwolić na chwile zapomnienia. A nie ciągle na ciśnieniu...
Co do przeszłości, to niestety zawsze powraca.
Tyle, że wydaje mi się , że z mniejszą siłą się do mnie dobija.
W zależności od humoru oczywiście.
Nie żałuję niczego.
Trudno. Mój stracony czas. Ale też mam bagaż doświadczeń
Jeśli chodzi o uczucia to nie wiem, czy będę potrafiła kogoś kochać.
Nie wiem czy w ogóle to, co czułam to była miłość.
Mam nieodparte wrażenie, że to nie było to.
Więc, kiedy będę wiedzieć czy to jest właśnie miłość ?
Dobra koniec pierdolenia głupot I tak piszę to tylko dla siebie
Bye bye
Komentuj(0)


Link :: 25.08.2014 :: 21:25
Myślałam, że jestem mocna, twarda i silna.
A tu chuj.
Po 3 miesiącach odezwały się we mnie uczucia.
Uczucia, które były ze mną ponad 4 lata..
Jakby czegoś zaczęło być szkoda.
Tylko czego?
Czy zapomniałam już o ciągłych awanturach ?
O płaczu ?
Nieprzespanych nocach ?
Poniżaniu ?
Szarpaniu się ?
Długo by jeszcze wymieniać.
Na prawdę nie wiem czego mi brak !
Może dlatego, że myślałam bardzo poważnie o nas ?
Myślałam, że do końca życia !
Teraz na samą myśl łzy wdzierają mi się do oczu i nie potrafię przestać płakać !!!
Najwidoczniej to z samotności, która mi doskwiera.
Ale nie mam ochoty na razie poznawać kogokolwiek.
Jak wchodzę na te cholerne portale to jestem normalnie chora.
Denerwuje mnie to.
Nie wiem, może w akcie desperacji zacznę tam szukać szczęścia ?
W sumie nie wiem też, co by mnie uszczęśliwiło.
Na pewno nie powrót !
Bo wiem, że nic by się nie zmieniło !
Znowu żyłabym nadzieją, że w końcu coś się poprawi...
Dużo przeszliśmy razem.
Niestety większość było tych złych chwil.
Z czasem jednak zapominam o tym i myślę o tych dobrych.
Ale dlaczego !?!?
Masakra jakaś.
Wiedziałam, że w końcu to nastąpi..
Że się załamię..
Bo za lekko to przeżywałam na początku.
Przyszedł na to czas po prostu.
Mam nadzieję, że uda mi się jakoś z tym uporać.
Chciałabym powiedzieć, że mam na kogo liczyć..
W sumie mam..
Ale nie umiem się do nich zwrócić.
Wiem co jest przyczyną..
Zamknęłam się tylko w znajomości z Kubą.
Tak mi było dobrze.
Prawie codziennie razem i chuj nigdy dość
Było wesoło.
Wiadomo, że wszystko co fajne musi się skończyć.
I właśnie się skończyło..
Jego zdaniem nie ma przyjaźni damsko-męskiej.
Szybko to kurwa zrozumiał.
Ja uważam, że da się.
Ale nie to nie, nic na siłę.
Zawiodłam się.
Jak potrzebowałam wsparcia, to go nie otrzymałam.
Widocznie jestem stworzona do dawania a nie do dostawania czy brania..
Czułam się okropnie.
Jeszcze wymyślił, że się zakochałam.
Nie powiem.. Na początku byłam lekko podjarana.
Ale przeszło mi i teraz już nie oczekuje niczego więcej.
A on myśli, że jest pępkiem świata i chuj !
Zachowuje dystans nagle...
No i dobra.
Proszę bardzo.
To się nazywa prawdziwa przyjaźń !!!
Normalnie mnie to boli w chuj.
Ale trudno niech sobie myśli co chce, jego problem.
Ja chociaż wiem już, że nie mogę na niego liczyć.
Bo myśli, że cały świat kręci się w okół niego.
Jednak tak nie jest.
Znamy się już trochę, więc powinien wiedzieć czemu cierpię...
On nie chce wiedzieć..
Najważniejszy jest on i jego problemy a ja to tam wyjebane..poradzę sobie.
Najgorsze uczucie na świecie...totalna olewka.
Jebany egoizm.
Wręcz cholernie chorobliwy !
Oby mu się jakoś to życie ułożyło.
Może zmieni się dla kogoś, kogo pokocha.
Mam nadzieję
Kończę rozterki.

Komentuj(0)


 

photo lostheart